Teraz jest Pn 26 sie, 2019

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 73 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Wt 26 cze, 2012 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 11 wrz, 2007
Posty: 392
Lokalizacja:
Darius napisał(a):
Godzina zero nieublagalnie sie zbliza !!! :)


A lista obecności coś króciutka...

_________________
So many adventures couldn't happen today


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt 26 cze, 2012 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 08 wrz, 2007
Posty: 601
Lokalizacja: Cosmopolitan
a gdzie ta lista?

Z Trójmiasta 4 osoby jada : Ja ,kumpela ,Ziuta z mezem.:)

_________________
For a Million Years they Dream before they open up their eyes again - Remember Me !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt 26 cze, 2012 
Offline

Dołączył(a): Śr 15 wrz, 2010
Posty: 177
Lokalizacja: Gdańsk
Tak, tak jadę!!!!!!!!!!!!!

Jeszcze Ci Darku tu oficjalnie nie podziękowałam więc nadrabiam:

DZIĘKUJĘ!!!!!!!!

Nic nie wyszło z Sopotu, ale będzie Poznań.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt 26 cze, 2012 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 08 wrz, 2007
Posty: 601
Lokalizacja: Cosmopolitan
:oops: Oj nie trza Ziuta jeszcze tam nas nie ma :oops:

_________________
For a Million Years they Dream before they open up their eyes again - Remember Me !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt 26 cze, 2012 
Offline

Dołączył(a): Śr 15 wrz, 2010
Posty: 177
Lokalizacja: Gdańsk
Ale za trzy dni o tej porze już będziemy czekać na wejście Mariana :D


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr 27 cze, 2012 
Offline

Dołączył(a): Pt 11 lip, 2008
Posty: 29
Lokalizacja: Krotoszyn
Czy może ktoś wie na którą godz. jest planowane rozpoczęcie spektakularnego show Marina i spółki ?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr 27 cze, 2012 
Offline

Dołączył(a): Śr 15 wrz, 2010
Posty: 177
Lokalizacja: Gdańsk
Z tego co udało mi się znaleźć wynika, że 21:00


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt 29 cze, 2012 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 08 wrz, 2007
Posty: 601
Lokalizacja: Cosmopolitan
No to jedziemy do Poznania ?

Ciekawy jestem jak Buttman dojedzie :)

_________________
For a Million Years they Dream before they open up their eyes again - Remember Me !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So 30 cze, 2012 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 27 gru, 2007
Posty: 595
No to teraz opowiadajcie, jak było :) Bo ludzi było sporo: http://www.youtube.com/watch?v=NnK3pdWgmxs


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So 30 cze, 2012 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 27 gru, 2011
Posty: 69
Lokalizacja: Drugi biegun planety Alpha...
No, kurczę... Właśnie chciałam o to samo zapytać. Jak wrażenia po koncercie?

_________________
She's raising feelings cutting like a knife,
she's pouring fire into my liquid life,
There's no escaping from her mysteries...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So 30 cze, 2012 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 11 wrz, 2007
Posty: 392
Lokalizacja:
Hmmmm... więc może ja dam dobry przykład i zacznę. Silna grupa reprezentantów forum w osobach Ziuta, Darius, Iron i autor niniejszej publikacji + osoby towarzyszące zebrała się we wcześniej ustalonym punkcie zbornym na jakąś godzinkę przed koncertem celem uzupełnienia płynów i integracji grupy. W czasie dyskusji doszliśmy do pierwszego ważnego wniosku. Mianowicie wspólnie wyraziliśmy ubolewania, że koncert znów odbędzie się bez obecności Guru naszego forum, czyli Buttmana. Eminencji o której słyszeli wszyscy, lecz widziało go niewielu.
Impreza właściwa rozpoczęła się dość niemrawo, frekwencja mówiąc w skrócie nie wyglądał imponująco. Udało nam się przebić tuż pod scenę bez użycia siły fizycznej lub wymaganych przy wcześniejszych imprezach dokumentach typu specjalna kenkarta. Zespół ( w przeciwieństwie do członków klubu Dreamscape )stawił się w Poznaniu w komplecie. Koncert rozpoczął się z parominutowym opóźnieniem. Podobno wynikało ono z faktu, że Marian do ostatniej chwili zwlekał gdyż naiwnie wierzyły, że te wszystkie fanki które kiedyś deklarowały mu jedna przez drugą głęboką i dozgonną miłość, pchały się na kolana i do pozowania do pamiątkowych fot, jednak nie zawiodą swojego idola i stawią się wszystkie lub choć oddelegują jakąś grupę przedstawicielek. Okazało się jednak, że chłopina czekał na próżno. Show zaczął się od Golden Feeling. Tych którzy w tym miejscu oczekują na kompletną set listę muszę niestety rozczarować. Ktoś z obecnych może ją zapamiętał i będzie łaskaw się pochwalić, ja niestety się nie podejmuję. Nadmiernej rewolucji jednak nie było, stare przeboje przeplatane kawałkami z CROG. Wszystko zakończone bisami w postaci Apollo i DWM w formie duety do mety :) Miłą niespodzianką było to, ze koncert trwał zdecydowanie dłużej niż powinien bo kwadransa zabrakło do 2 godzin.
A teraz wrażenia. Na początku negatywne. Nagłośnienie było masakryczne, ale sądząc po materiałach publikowanych na YT staliśmy po prostu w pechowym miejscu. Poza tym określenie może być tylko jedno. Było wyqrwiście, zajebiście. Kto nie był niech żałuje. Marian naprawdę ciągle w trudnej do uwierzenia formie. Fantastycznie dał radę, oczywiście trochę pożartował i tradycyjnie zareklamował polskie browary i przepustowość swojego gardła ( przy ogromnym aplauzie publiczności). Kurcze może i ja jestem ciut subiektywny, ale naprawdę koncerty AV są jak wino, z każdym rokiem coraz lepsze. A SLAM to już w ogóle rodzyneczek na torcie, Maja na solówce będzie wkrótce lepsza Slasha :)
Publiczność także stanęła na wysokości zadania. Ostatecznie udało się zebrać naprawdę imponującą ilość chętnych na spędzenie tego wieczoru na koncercie. Zdecydowana większość ludzi wokół nas bawiła się wyśmienicie i żywiołowo reagowała na to, co działo się na scenie. Coś co mnie bardzo pozytywie zaskoczyło to aktywne śpiewanie tekstów przez osoby zdecydowanie młodsze od krążka FY. I oczywiście nie chodzi mi tu o teksty dwóch flagowych utworów, ale bardziej wymagające pozycje. Widać rosną nam prężnie nowe pokolenia fanów :) To naprawdę bardzo miłe, że wbrew temu co usiłują nam wmawiać co poniektórzy pseudodziennikarze, zespół nie odcina jeszcze „kuponów dawnej sławy” i absolutnie nie należy do grona „odgrzewanych kotletów”. Jest coraz więcej fanów młodego pokolenia.
O nowej płycie Marian nie wspominał, bynajmniej do moich uszu nic takiego nie dotarło.
Po zakończeniu koncertu ja osobiście grzecznie oddaliłem się w kierunku dworca autobusowego, zaś pozostałą ekipa raźnym krokiem udała się na after party Poznań by Night. Z uwagi na powyższe fakty relacji z przebiegu dalszej części wieczoru nie jestem w stanie przedstawić.
Chciałbym podziękować całej forumowej ekipie i osobom które bawiły się z nami, za super spędzony wieczór. Naprawdę miło było się znów spotkać by choć na chwilę odreagować od codzienności i dać się unieść do „to once forbidden places”. Mam też nadzieję, że wszyscy „wielcy nieobecni” dadzą jednak radę odliczyć się przy następnej okazji.
A teraz hit na koniec. Otóż jeden z bardziej doświadczonych fanów był uprzejmy „pomylić” A-HA z AV i przypisać Goldowi „Take on me” jako idealną pozycję na la Grande finale na koncercie. Doszło nawet do tego, że jedna przesympatyczna i miła mieszkanka stolicy wielkopolski musiała go poprawiać i udzielić mu szybkiej lekcji na temat dorobku twórczego obu zespołów.

P.S. Iron wiem, że wyglądało to inaczej, ale sam przyznaj, że powyższa interpretacja wydarzeń wygląda naprawdę spektakularnie :D

_________________
So many adventures couldn't happen today


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So 30 cze, 2012 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 27 gru, 2007
Posty: 595
Maniek, dzięki za fajne sprawozdanie :) A daliście radę spotkać się z zespołem?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So 30 cze, 2012 
Offline

Dołączył(a): N 23 sty, 2011
Posty: 44
Lokalizacja: WAŁBRZYCH
Witajcie. ja tam byłem. Piwo piłem i mam ja i fani z dolnego śląska, którzy też tam byli i piwo pili -zawiedzione oczekiwania . A piszę to w Imieniu swoim, Artura z rodziną i Grzesia. Co To BYŁO???? Oczekiwania wielkie a wyszła sieczka jak disco polo .Jestem pierwszy z opinią ale trudno . Zapowiadany szoł przez jakiegoś poznańskiego prezentera okazał się nieświeżym jajkiem , chińskie jedzenie smakuje lepiej.Cisza na forum oddaje to doskonale . Najpierw dżwięk - czy tam ktoś w zespole słyszy to co my słyszeliśmy . Gdzie był ktoś odpowiedzialny za próbę przed koncertem??? Może jej nie było ! Dzwięk beznadziejny, wręcz momentami nie dało się tego słuchać , jeden Bass i nic więcej- nawet gdy Maja nie grała na gitarze basowej. Czy operator dzwięku za maszynką mikserską tego nie słyszał. To może nie wina AV że głośniki i sprzęt nie wytrzymywał dynamiki AV ale jakby k....była próba to ktoś w końcu odkryłby Amerykę i zadziałał odpowiednio wcześnie . A tak wstyd , rozczarowanie i klapa na całej lini . Proszą to przekazać Marianowi i łysemu(menadzerowi) bo konsternacja i wycofanie się niektórych ludzi spod sceny było aż nadto widoczne.A już brak dżwięku na Dance With Me to już wpadka organizatorów na całej lini. Śmieszne to było - Marian śpiewa a nikt go nie słyszał.Żenada .Co z tym Davidem się dzieje??? Non stop się stroił na koncercie. Zawsze coś mu przeszkadza - raz nie ma dzwięku jak gra , tak było w Poznaniu, to ciągle coś majstruje przy tej gitarze a to znowu na scenie nagrywa publiczność telefonem - o co to chodzi. Czy tylko na koniec umie pokazywać palcami znak szatana . I to go rozgrzesza a Marian śpi i nie widzi. Może czas na zmianę członka zespołu? Inni tj. Maja czy też Jakob to najmocniejsze punkty zespołu- nie mamy nic do zarzucenia - dotyczy to też Martina. Wokal Mariana to jednak silny znak rozpoznawczy AV chociaż czasami przy nagraniach z CRoG nie dawał rady to zespół ukrywał to pod zmienioną linią melodyczną piosenek.Jak nie dawał radę to muzyka i markował słowa .
Teraz o set liście . Golden Feeling zaraz po Intro to nieporozumienie. A gdzie Gallery. Elevator czy też Hurricane - to jest mocne wejście a nie jakieś tam mało znane i nie bardzo nadające się GF. Potem było lepiej ale czemu taki dobór utworów w Poznaniu,nie było The DEEP, Jerusalem , O of Happines. IRON JOHN świetnym dodatkiem. Tu można było wczuć się w atmosferę i dobrać repertuar na szczególną okazję . Nie wszyscy znają Liben O Ende- sympatyczna piosenka ale nie na taką okazje - wiara nie wiedziała co to jest.A Victory OF Love jakie ś strasznie mroczne , poprzednie były lepsze- nawet animacja z trybami o wiele ciekawsza niż obecnie. Itd można pisać.
Dla nas którzy byli we Wrześni to był wzór , wręcz majstersztyk w wykonaniu AV a tu kasę wzieli i pojechali sobie w siną dal a rozczarowanie zostało . Jeżeli tak ma to wyglądać na przyszłość to był nasz ostatni koncert AV i można to przekazać Marianowi - wolimy słuchać płyt i Stark Naked a nie rzępolenia przed nami. Artur był na OMD w Berlinie to ma porównanie i zaprasza Mariana na widownię żeby mógł poobserwować jak ma wyglądać koncert i jak się szanuje fanów i za co bierze się pieniądze.
I na koniec odnośnie naszego Fan- cluby i fanów . Skromna reprezentacja to za WIELKIE słowo a niektórzy to tylko prawią morały a na koncercie nie byli widziani żadnym. Poznań był akurat pośrodku i każdy mógł dojechać.AGENT - to nie do ciebie , pozdrawiam.
Może to ostro wyszło ale tak się czujemy i nasze uwagi proszę przekazać AV. Pozdrawiam obecnych i nieobecnych na koncercie ale czasami krytyka pomaga i wierzymy ze to była jedyna , przypadkowa ,ostatnia wpadka AV którą obserwowaliśmy.
Rysiek , Artur i Grzesiek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So 30 cze, 2012 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 11 wrz, 2007
Posty: 392
Lokalizacja:
No to mamy dwie, raczej skrajne opinie :) Rysiek ma pewnie sporo racji, ale wpadki organizatorów to w końcu nie wina zespołu. Ja tam trzymam się wersji, że chłopaki dali radę :)

Butt, z zespołem się nie widzieliśmy. Bez głównodowodzących i piszczących fanek jakoś nie mieliśmy motywacji, a ja przede wszystkim zcasu

_________________
So many adventures couldn't happen today


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So 30 cze, 2012 
Offline

Dołączył(a): N 23 sty, 2011
Posty: 44
Lokalizacja: WAŁBRZYCH
:lol: O dzwięku to napisałem ze to nie wina zespołu ale próba jest najważniejsza i można było tego wszystkiego uniknąć . Pewnie bezpiecznik wywaliło na Dance With Me i blamaż. My lubimy AV - jest to nasz wybór ale klasę trzeba trzymać non stop. Piwo czeskie w Pradze też Marian chwalił zawsze ale cieszymy się że mu smakuje - polecam RACIBORSKIE - gdyby spróbował to ty kazał donieść dla wszystkich z zespołu. :P


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 73 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL