Teraz jest Pn 26 sie, 2019

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 31 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: N 10 sie, 2008 
i have a job :neutral: chętnie bym pojechał, ale cóż...


Góra
  
 
 Tytuł: Czechy
PostNapisane: N 10 sie, 2008 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 08 wrz, 2007
Posty: 601
Lokalizacja: Cosmopolitan
Sorki ale bede w Polandzie 17go a gdyby nawet to z Gdyni to bym musial przez caly kraj 10 albo i 12 godzin jazdy.

Mam nadzieje ze sie zalapie na jesienne promocje zwiazane z nowa plyta.

Pozdrawiam i zycze extra -odlotow na AVLive

_________________
For a Million Years they Dream before they open up their eyes again - Remember Me !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz 14 sie, 2008 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 11 wrz, 2007
Posty: 392
Lokalizacja:
Życzę niezapomnianych wrażeń i dobrej zabawy wszystkim forumowiczom udającym się do Czech. Pamiętajcie o odpowiedniej dokumentacji zdjęciowej :D

_________________
So many adventures couldn't happen today


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N 17 sie, 2008 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 03 lis, 2007
Posty: 456
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Jako pierwsze chciałbym podziękować Mrs &Mr Alpha ,oraz Alphaf@nce za tak mile spędzone chwile.
Oraz moim przyjaciołom i żonie.
Koncert opiszę wam w skrócie ponieważ ja jeszcze nie ochłonąłem,a są na forum osoby piszące lepiej ode mnie :grin:
Z zapowiedzi miał on trwać 1godz. 30 min. Niestety trwał z bisem 1,15.
Ale i tak opłacało się zobaczyć po raz pierwszy Mariana z ekipą na żywo.
Początkowo głos Mariana był zbyt mało słyszalny ,ale poprawiono to w następnych utworach.
Jego głos nie podlega żadnym komentarzom,każdy wie!!
Mój gust natomiast nie pozwala mi pominąć David-a Goodes-a,który po mistrzowsku wplatał troszkę rocka w utwory.Prowokując przy tym do zabawy Martina,lecz ten niestety miał mniej ochoty na improwizację.
Po koncercie spotkanie z zespołem i fanami z Czech ,Niemiec (w końcu poznałem Alphakatrin),oraz Węgier.
Pisząc ten wątek F@nka wraca jeszcze do domu więc poczekajmy na jej opinię.Moja na DUŻE tak!! :grin:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn 18 sie, 2008 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 29 wrz, 2007
Posty: 152
Lokalizacja: Görlitz/Niemcy
Hey all! Nice to meet you all, again! Hope of very soon :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

I will send a Link from all my photos this week.
Here one photo from us all:


Załączniki:
CIMG3836_500.jpg
CIMG3836_500.jpg [ 84.6 KiB | Przeglądane 1933 razy ]

_________________
ALPHAVILLE FOREVER!!!


Ostatnio edytowano Pn 18 sie, 2008 przez AlphaKatrin, łącznie edytowano 1 raz
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn 18 sie, 2008 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 03 lis, 2007
Posty: 456
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Poznaliśmy czeskie fanki .Jedna z nich wspomniała naszego wspaniałego kierowcę rajdowego śp. J.Kuliga.
Okazało się ,że był to jej dobry przyjaciel.A Ona sama jeździ w rajdach jako pilot.
Po prostu super!Na pytanie czy się boi?Ze stoickim spokojem i grymasem Odp.Neee

_________________
Muzyka to chińska łamigłówka, którą każdy rozwiązuje po swojemu i zawsze dobrze, bo jest bez rozwiązania.

Władysław Stanisław Reymont (Stanisław Władysław Rejment, 1867 - 1925)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn 18 sie, 2008 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 03 lis, 2007
Posty: 456
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Fani z Węgier mieli przed sobą poważna barierę językową.Ale i tak dzielnie się trzymali.
Widać po nich było trudy podróży ,jednak dotarli.Sam próbowałem się z jednym porozumieć.Niestety nasza konwersacja zakończyła się wspólnym przeglądaniem zdjęć zrobionych tu i ówdzie.Mamy przed sobą wiele do poprawienia .Bo jak to mówią Polak Węgier dwa bratanki :grin:

_________________
Muzyka to chińska łamigłówka, którą każdy rozwiązuje po swojemu i zawsze dobrze, bo jest bez rozwiązania.

Władysław Stanisław Reymont (Stanisław Władysław Rejment, 1867 - 1925)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn 18 sie, 2008 
Offline

Dołączył(a): Wt 04 wrz, 2007
Posty: 302
zbycho72 napisał(a):
Koncert opiszê wam w skrócie poniewa¿ ja jeszcze nie och³on±³em,a s± na forum osoby pisz±ce lepiej ode mnie :grin:

Yyy wywołana do tablicy się nie czuję :lol: :wink:

Frydek powitał nas gęstą zasłoną chmur, i do ostatniej chwili były obawy czy nie zaleje nas na placu. Na szczęście „ten cholerny deszcz”, który trzy tyg. wcześniej wyśpiewał na łomżyńskim Gościńcu Maanam, litościwie ominął mistecki festiwal. Pokrzepieni obecnością Mr& Mrs Alpha zajęliśmy miejsca pod sceną. Kilkanaście metrów dalej na sąsiedniej folkowej scenie dobiegały nas ostatnie akordy jakiejś post-punkowej alternatywnej kapeli. Ostatnie przygotowania… „sound-checking”, nerwowe zerkanie to na zegarek to w górę na niebo, mogące rozdawać tego wieczoru karty. Podenerwowanie i niepokój godne osoby która ma na swoim koncie już pięć takich imprez :lol: Wreszcie półtorej godz oczekiwania zostaje nagrodzone i na scenę wchodzi zespół. Aplauz publiki nie ma końca…przodują zwłaszcza Czesi, choć u tych ostatnich objawia się to w mało wysublimowany sposób :roll: Nie zważając na pogwizdujące za plecami towarzystwo, i szklane butelki, które ktoś z uporem maniaka raz za razem próbuje wturlać do pierwszych rzędów, zamykam oczy i wtapiam się w pierwsze dźwięki "Gallery"…Z transu wyrywa mnie "Dance With Me". Podlegam machinie czasu i czuję się jak na Festivalbarze 86’. Nagranie aż tętni fluorescencyjną atmosferą lat 80-tych, jedynych i słusznych dla prawdziwej muzyki. D. Goodes, M.Leon i reszta nie zwalniają i za moment cały plac unosi się od rąk na "Monkey On The Moon" (tym razem „niededykowanym’’ :> :>) AVOL i SLAM…dla takich chwil się żyje. Jedynym naszym wrogiem jest czas i niezrozumiała dla mnie decyzja organizatorki o skróceniu występu AV. Na QoH, Jerusalem, My Very Blood przyjdzie niestety poczekać do następnego razu…
Z końcem koncertu szybkie „skrzyknięcie się” na kolejny punkt wieczoru: spotkanie z AV. Chwila grozy, gdy Piotr i Kasia zniknęli nam z oczu w tłumie. Na szczęście po chwili odnalezliśmy się wszyscy i ruszyliśmy grupą do Terasy, gdzie zaplanowano after-party. Tam, dłuższa chwila na rozmowę z zespołem i innymi fanami. Marian jak zwykle z chęcią pozuje do wspólnych zdjęć, z twarzy Listera również nie schodzi uśmiech. Atmosfera luzna, cała przed-koncertowa nerwówka ustępuje. Ale czas ma to do siebie że nie jest z gumy i niestety musimy zbierać się do wyjścia…Ostatnie uściski z Katrin, rzut okiem na salę, jeszcze pełną ludzi i pora wracać. Spośród wielu pytań adresowanych do Mariana, zapomnieliśmy niestety zadać to najważniejsze :( …czy będą jeszcze teraz w Polsce w związku z jesienną promocją płyty. Przekonamy się o tym pewnie już niebawem.

Specjalne podziękowania dla Zbyszka, jego żony i znajomych, bez których pomocy i gościnności moja obecność we Frydku-Mistku nie byłaby możliwa :)

_________________
Jeder geht allein, jeder fur sich
auf seinem Weg nach ALPHAVILLE!


Ostatnio edytowano Wt 19 sie, 2008 przez Alphaf@nka, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn 18 sie, 2008 
kurczę, jak to opisałaś, to poczułem się jakbym tam był : )


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn 18 sie, 2008 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 03 lis, 2007
Posty: 456
Lokalizacja: Bielsko-Biała
No chwile grozy przeszliśmy w Mystku.Chmury czarne takie .
A w pamięci trąba powietrzna dzień wcześniej nad Opolem.

_________________
Muzyka to chińska łamigłówka, którą każdy rozwiązuje po swojemu i zawsze dobrze, bo jest bez rozwiązania.

Władysław Stanisław Reymont (Stanisław Władysław Rejment, 1867 - 1925)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn 18 sie, 2008 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 11 wrz, 2007
Posty: 392
Lokalizacja:
Na szczęście okazało się że "siły przyrody w służbie człowieka" fajnie, ze nie zmokliście

_________________
So many adventures couldn't happen today


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz 21 sie, 2008 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt 21 wrz, 2007
Posty: 1027
Lokalizacja: Marianowo
A ja mam nieodparte wrażenie że koncerty AV sa coraz krótsze :(


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz 21 sie, 2008 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 29 wrz, 2007
Posty: 152
Lokalizacja: Görlitz/Niemcy
Here is the Set-list from Frydek-Mistek:

1.Gallery
2.Victory Of Love
3.Dance With Me
4.Monkey In The Moon
5.I Die For You Today
6.Sounds Like a Melody
7.Around The Universe
8.Big In Japan
9.The Jet Set
10.Golden Feeling
11.Forever Young
12.Apollo.

And here are some photos(in the next time, we will upload more photos)
http://gallery.alphaville-fanclub.de/To ... ek-Mistek/

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

_________________
ALPHAVILLE FOREVER!!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz 21 sie, 2008 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 03 lis, 2007
Posty: 456
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Iron John napisał(a):
A ja mam nieodparte wrażenie że koncerty AV sa coraz krótsze :(

To był czeski festival :mrgreen: ,więc nie dziwi mnie ten fakt.Jak i to ,że po Alphaville (gwiazda festiwalu) występował jakiś tam jeszcze zespół.
No ,ale cóż...... :roll:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So 23 sie, 2008 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 08 wrz, 2007
Posty: 526
Lokalizacja: Mikołów
... czyli odbył się też "pierwszy nieoficjalny" mały zlot fanów z Polski, Niemiec, Węgier, Czech ...

_________________
La Carne, La Morte E il Diavolo


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 31 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL